Modlitwa ulubionym psalmem?

Niektórym zadanie “Pomódl się swoim ulubionym psalmem” nie sprawia żadnego problemu. Są jednak też tacy, którzy nie mają pojęcia jak zacząć. Co wtedy?

Nie ma drugiej takiej księgi w Piśmie Świętym. Nie tylko jest najdłuższa (psalmy liczymy jako rozdziały, a jest ich aż 150!), ale też jako jedyna w całości złożona z tekstów modlitewnych, które najczęściej były tekstami stosowanymi w liturgii, podczas obchodów różnych uroczystości i świąt, lub w inny sposób towarzyszyły rytmowi życia Narodu Wybranego.

Co jest fascynującego w psalmach? Zawierają w sobie całe życie człowieka! Niezależnie, czy masz w sobie smutek czy radość, tęsknotę czy wdzięczność – na każdą z tych sytuacji znajdzie się odpowiedni psalm. Co więcej – psalmy uczą nas, żeby totalnie ze wszystkim przychodzić do Pana Boga. Nawet jeżeli akurat w tym momencie pojawia się w Tobie uczucie gniewu wobec kogoś i nie potrafisz sobie z nim poradzić, albo masz w sobie rozżalenie i bunt wobec Boga – psalmy uczą, żeby zamiast działać na własną rękę, przyjść z tym na modlitwę. Po prostu oddać. Gdy nie umiesz się modlić swoimi słowami – możesz modlić się właśnie słowami psalmu.

Kościół modli się psalmami w wyjątkowy sposób w Liturgii Godzin zawartej w brewiarzu. Odmawiając brewiarz mamy świadomość, że modlimy się tymi samymi tekstami z całym ludem Bożym – milionami ludzi na całym świecie. Wtedy nawet jeśli psalm niekoniecznie odpowiada temu, co dzieje się w Tobie, możesz współodczuwać z tymi, którzy przeżywają właśnie dokładnie to, co psalmista. To nie tylko uczy empatii, ale daje też niepowtarzalne poczucie bycia częścią większej wspólnoty… a no właśnie. Większej drużyny!

Może masz już swój ulubiony psalm, a może któryś dopiero zyska takie miano? Jeśli nie wiesz, którym psalmem się pomodlić, mam dla Ciebie następujące propozycje:

  • sięgnij do liturgii: dzisiejszych czytań lub jednej z modlitw Liturgii Godzin, np. jutrzni; zatrzymaj się nad tym psalmem/psalmami, który na dziś proponuje Kościół, pomódl się za tych, o których szczególnie opowiada;
  • zacznij od początku: a może przez najbliższe 150 dni – codziennie jeden psalm? Dzisiaj ten o nr 1, który opowiada o tym, że jako ludzie możemy wybierać w swoim życiu między dobrem i złem;
  • skorzystaj z następujących propozycji: potrzebuję siły i wsparcia: Ps 3, Ps 35, Ps 61, Ps 91; modlę się o wytrwałość: Ps 5, Ps 46; chcę radośnie uwielbiać Boga: Ps 48, Ps 148, Ps 150; żałuję za grzech i modlę się o poprawę: Ps 6, Ps 38, Ps 51, ; tęsknię za Bogiem: Ps 42, Ps 62, Ps 88; chcę wyrazić wdzięczność: Ps 32, Ps 65 – tą listę możesz rozwijać o kolejne!

Paula opowiada, który psalm stał się jej ulubionym – może jej refleksja Cię zainspiruje?

Księga Psalmów jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych ksiąg zawartych w Piśmie Świętym. Teksty w niej zawarte potrafią niesamowicie poruszać, skłaniać do myślenia czy zadawania pytań i podejmowania refleksji dt. swojego życia. Jednakże przede wszystkim to, co odnajduję w psalmach to spokój serca i nauka kształtowania swojego zaufania do woli Pana Boga. Niezwykle ważnym dla mnie psalmem jest Psalm 139. Potrafi niesamowicie uspokoić w trudnych dla mnie chwilach, gdy jestem w trakcie próby testowania swojej cierpliwości lub kiedy często tracę nadzieję na poprawę sytuacji w jakiej się znalazłam i nie rozumiem dlaczego w niej tkwię. Ten psalm udowadnia, że my nie musimy się o to martwić, bo Pan Bóg już wszystko o nas wie i to on jest Panem naszego życia! Każdy kolejny wers doskonale się uzupełnia, pokazując, że Pan Bóg widzi o wiele dalej niż my, a naszą rolą w tym wszystkim jest to, aby Mu zaufać bez względu na wszystko! Bardzo często wracam do słów tego psalmu, bo one, poprzez jednoczesne potwierdzenie wszechmocności Boga, są w stanie uspokoić moje emocje. 

Rok temu w ramach CrossPostu przygotowaliśmy kilka wskazówek, jak modlić się psalmami – może przydadzą Ci się też w Twoich poszukiwaniach ulubionego psalmu?

Powodzenia!